Rozdział XIII. Przepisy przejściowe i końcowe
Art. 242.
Tracą moc:
1) ustawa konstytucyjna z dnia 17 października 1992 r. o wzajemnych stosunkach między władzą ustawodawczą i wykonawczą Rzeczypospolitej Polskiej oraz o samorządzie terytorialnym (Dz. U. nr 84, poz. 426, z 1995 r. nr 38, poz. 184 i nr 150, poz. 729 oraz z 1996 r. nr 106, poz. 488),
2) ustawa konstytucyjna z dnia 23 kwietnia 1992 r. o trybie przygotowania i uchwalenia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. nr 67, poz. 336 i z 1994 r. nr 61, poz. 251).
Komentarz
Wszystkie rozporządzenia, uchwały Rady Ministrów oraz zarządzenia ministrów i innych organów państwowych, wydane na podstawie dawnych przepisów, zachowały moc obowiązującą tylko do czasu ich zastąpienia nowymi aktami. Konstytucja wyznaczyła na to rygorystyczny termin: nie dłuższy niż rok od dnia wejścia w życie nowej ustawy zasadniczej. Było to konieczne, ponieważ przed 1997 rokiem wiele urzędów wydawało akty prawne bez wyraźnego upoważnienia ustawowego, co w nowym systemie demokratycznym stało się niedopuszczalne.
Ten proces „czyszczenia” systemu prawnego miał na celu zapewnienie, że każdy przepis ograniczający wolność obywatela lub nakładający na niego obowiązki ma swoje źródło bezpośrednio w ustawie uchwalonej przez Sejm.
Konstytucja RP w art. 92 wprowadziła surowe wymogi dla rozporządzeń (muszą być wydawane na podstawie szczegółowego upoważnienia), a art. 242 wymusił na administracji rządowej szybką rewizję tysięcy starych dokumentów. Dzięki temu z polskiego prawa zniknęły niejasne „instrukcje” i „wytyczne”, które wcześniej często zastępowały jasne przepisy prawa.
Wprowadzenie tej rocznej granicy czasowej zapobiegło sytuacji, w której stare, niedemokratyczne przyzwyczajenia urzędnicze mogłyby trwać w nieskończoność. Każdy organ państwowy musiał w tym czasie albo uzyskać nową podstawę prawną dla swoich działań, albo pogodzić się z wygaśnięciem dotychczasowych uprawnień.
Był to milowy krok w stronę budowy państwa, w którym to prawo, a nie urzędnik, wyznacza granice wolności jednostki. Cały ten mechanizm służył ujednoliceniu i uproszczeniu systemu prawnego dla dobra wszystkich obywateli.
Warto zauważyć, że ten artykuł był bezpośrednim uderzeniem w tzw. „prawotwórstwo administracyjne”. Zmuszając rząd do przedstawienia nowych projektów ustaw i rozporządzeń, Konstytucja przywróciła parlamentowi należne mu miejsce jako jedynemu kreatorowi prawa powszechnie obowiązującego.
Dziś, patrząc z perspektywy czasu, art. 242 jawi się jako skuteczna „bariera sanitarna”, która oddzieliła stary system prawny od nowej, przejrzystej rzeczywistości prawnej.
Możesz nam pomóc w rozwoju i utrzymaniu serwisu, robiąc codzienne zakupy lub kupując Konstytucję RP przez poniższe linki. Nic nie tracisz, a my zyskujemy niewielką prowizję. Dziękujemy!
Komentarze, opinie
Kulturalne komentarze i opinie – anonimowo, bez konieczności rejestracji i logowania. Wulgarne i obraźliwe treści nie będą publikowane. Błędy na tej stronie lub w serwisie oraz propozycje zmian/ulepszeń można również zgłaszać w komentarzu – dziękujemy.